Relacja

Festiwal Smaków Azjatyckich [5-6.10.2019] relacja

W pierwszy weekend października na szczecińskiej Łasztowni, a dokładniej w Bulwary – Centrum Eventowo-Biznesowym miał miejsce premierowy Festiwal Smaków Azjatyckich. Dzięki współpracy Bardzo dobrej koncepcji, Yaki Kingu, Zakwasowni oraz z naszym skromnym udziałem okolice Starej Rzeźni wypełniły się smakoszami azjatyckiej kuchni oraz kultury.

Zarówno w sobotę jak i niedzielę kolejka do wejścia ciągnęła się przez wiele metrów, co pokazało jak bardzo potrzebne było tego typu wydarzenie. Po przekroczeniu bramki można było do woli smakować potraw z odległych części azjatyckiego kontynentu. Na gości czekały bowiem ekipy foodtruck’owe serwujące chińskie pierożki dim-sum, tajskie burgery z glonami wakame, japońskie specjały jak yakitori, okonomiyaki oraz ramen a nawet kruszony lód z matchą. I chociaż aby spróbować tych wszystkich orientalnych dań trzeba było uzbroić się w nieco cierpliwości to większość nie narzekała dzielnie oczekując na odbiór potraw. Załogi z foodtruck’ów starały się jak najprężniej przygotowywać zamówienia dla klientów. A że pogoda dopisała wiele osób jadło na zewnątrz w specjalnie przygotowanym namiocie lub na rozłożonych leżakach.

Również przed budynkiem podziwiać można było piękne i wytworne psy japońskiej rasy akita inu dzięki uprzejmości Domowej Hodowli Akit Dworska Ostoja FCI. Właściciele orientalnych czworonogów chętnie opowiadali o zasadach ich „wychowywania” i szkolenia. Oczywiście pozwalali też głaskać psiaki i robić zdjęcia.

Wewnątrz Bulwary – Centrum Eventowo-Biznesowego na gości festiwalu czekało wiele przygotowanych azjatyckich atrakcji. Dużą przestrzeń zajęli wystawcy oferując zarówno potrawy – japońskie sushi, koreańskie kimchi lub tureckie słodkości z chałwąbaklawą na czele, jak i dla spragnionych wiele odmian zielonej herbaty, tradycyjny napój z Korei zwany kombuchą a dla pełnoletnich nawet sake, umeshu i chińskie wina. Sprzedawano także wegańskie ciasta i desery, a także słodycze znane szczególnie fanom popkultury japońskiej czyli Pocky oraz batoniki Kit-Kat o smaku matchy.

Jako Szczeciński Klub Azji zdeklarowaliśmy się do poprowadzenia części kulturalnej podczas wydarzenia. Na przygotowanym stoisku cyklicznie podczas obu dni zapraszaliśmy przybyłych do wzięcia udziału w warsztatach kaligrafii japońskiej (Kamila Kamińska i Dorota Sędłak), nauki jedzenia pałeczkami zakończonej konkursem (Jonasz „Andromeda no Pyras” Pyrka, Maria „Maiika” Zielska, Michał „Afgan” Rozmarynowski i Grzegorz Tyliszczak) oraz szybkich lekcjach katakany, czyli jednego z czterech alfabetów japońskich (Maria „Maiika” Zielska i Dorota Sędłak). Gabriela Gryta uczyła z kolei tworzyć kolorowe origami. W niedzielę nasz klubowicz oraz jednocześnie członek Szczecińskiego Klubu Go PorfirionWojtek „Namban” Kaśków poprowadził lekcję gry w go.

Dodatkową atrakcją jaką przygotowaliśmy była „orientalna fotobudka” gdzie, wszyscy chętni mogli przebrać się w oryginalne japońskie yukaty, dobrać dodatki w postaci wachlarza, buyo-gasa czyli japońskiej parasolki lub repliki samurajskiej katany i zapozować do zdjęcia na orientalnie przybranym tle. I szczerze przyznać należy, że fotografie te sprawiały wielką radość zarówno gościom jak i nam.

Pierwszy szczeciński Festiwal Smaków Azjatyckich cieszył się dużą popularnością, co można było wywnioskować po liczbie przybyłych mieszkańców Szczecina i turystów. Każdy miłośnik lub znawca Azji mógł nasycić zarówno ciało jak i duszę, smakując wybrane dania oraz uczestnicząc w atrakcjach.

Cieszymy się, że mogliśmy współorganizować tak pionierskie wydarzenie w naszym mieście, promujące ważny aspekt kultury Dalekiego i Bliskiego Wschodu. Mamy nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się zorganizować kolejne edycje festiwalu.