Publicystyka

Hisaishi Joe – muzyczny czarodziej Studia Ghibli [część pierwsza]

Muzyka poważna stereotypowo kojarzy się zazwyczaj z rozbudowanymi i skomplikowanymi utworami – oratoriami, preludiami, koncertami symfonicznymi – zamkniętymi w filharmoniach lub operach, skierowanych do wąskiej grupy odbiorców. Oczywiście rozpiętość gatunku zawiera w sobie także i trudniejsze formy. Zorientowani odbiorcy kultury zdają sobie jednak sprawę z przenikania poważnych kompozycji do wytworów kultury masowej, np. w formie ścieżek dźwiękowych do filmów, seriali, oraz anime. Wielu cenionych na świecie kompozytorów zyskało swą sławę właśnie dzięki tworzeniu podkładów muzycznych do kinowych i telewizyjnych produkcji. Znając także wrodzony talent mieszkańców Dalekiego Wschodu oraz ich zamiłowanie do muzyki klasycznej, nie dziwi sława i uznanie Hisaishiego Joe – japońskiego kompozytora, aranżera, dyrygenta i pianisty tworzącego muzykę filmową od wielu lat. Fani popkultury znają mistrza ze ścieżek dźwiękowych do filmów Studia Ghibli, jednak to tylko kawałek jego rozległej twórczości. Cofnijmy się zatem na początek historii Pana Joe, a właściwie to…

Fujisawy Mamoru, który przyszedł na świat 6 grudnia 1950 r. w Nakano (prefektura Nagano). Można wnioskować, że talent do muzyki drzemał w Mamoru od wczesnego dzieciństwa. Już w wieku 4 lat rozpoczął bowiem naukę gry na skrzypcach w Violin School Suzuki Shinichi. Od dziecka był także wielkim fanem kina. Według biografii, w ciągu kilku lat obejrzał ok. 300 filmów. Z pewnością fakt ten miał znaczenie podczas rozwoju kariery kompozytora. W 1969 r. rozpoczął studia w Kunitachi College of Music na wydziale kompozytorskim. Poprzez kontakt z doświadczonymi wykładowcami nabierał doświadczeń w komponowaniu oraz grze na pianinie. Szczególne zainteresowanie skierował ku minimalistycznym formom muzycznym. Po zakończeniu studiów rozpoczął pracę, a za pierwszą autorską kompozycję uznaje się ścieżkę dźwiękową do anime Giatrus, a potem także do serii Sasuga no Sarutobi (Academy of Ninja), czy Futari Daka (A Full Throttle). Soundtracki te podpisywał wciąż jako Fujisawa Mamoru.

Pierwszy występ publiczny, będący początkiem koncertowej kariery artysty odbył się w 1975 r. Ten etap zbliżał powoli do kolejnego ważnego w karierze kompozytorskiej, a mianowicie wydania pierwszego autorskiego albumu z muzyką nie filmową. Płyta MKWAJU ukazała się w 1981 r. i została przyjęta przez znawców oraz fanów w Japonii z dużą dozą ciekawości. Utwory w minimalistycznej formie skomponowane zostały z użyciem zarówno instrumentów typowych (keyboard, fortepian Steinway), nieco mniej typowych (marimba, wibrafon, gongi, tom-tom, krowie dzwonki), a także syntezatorów (MC-8, Prophet-5). Dzięki takiej fuzji album łączy w sobie dźwięki klasyczne oraz elektroniczne.

Fujisawa-sama nie krył swej fascynacji muzyką elektroniczną, czego dowodem jest styl drugiego albumu Information, wydanego rok po debiutanckim. Do nagrania, tym razem pod szyldem Wonder City Orchestra, wykorzystał wiele innych narzędzi jak Vocorder, synth bass, pianina Yamaha SH-2 i CP-80 oraz sekwencer Roland MC-4. Zyskując coraz większą popularność kompozytor stworzył swój pseudonim sceniczny, inspirowany innym sławnym i utalentowanym artystą jazzowym Quincym Jonesem. Zgodnie z zasadami języka japońskiego „Quincy” wymawiane jako „Kuishi” może być zapisane tym samym znakiem kanji co „Hisaishi”, natomiast „Joe” pochodzi po prostu od „Jones” (久石 譲). Od tamtego dnia rozpoczął karierę muzyczną, znaną większości fanów japońskich animacji.

Zdarza się nieraz, że ludzie działający w różnych branżach sławni ze swych dokonań, spotykają się pośrodku drogi i nawiązują współpracę. Do takiego spotkania (pierwszego, ale nie ostatniego) doszło także w życiu Hisaishiego-sensei. W 1983 r. dostał bowiem ofertę do napisania ścieżki dźwiękowej do animowanego filmu z ekologicznym przesłaniem, czyli Nausicaa z Dolina Wiatru. Miłośnicy anime, czytający ten artykuł na pewno domyślają się już z kim znajomość zawarł wtedy kompozytor. Miyazaki Hayao był już wtedy znany jako reżyser oraz rysownik, nie istniała jednak jeszcze kultowa wytwórnia, czyli Studio Ghibli. Kaze no tani no Naushika opowiada historię księżniczki walczącej w obronie swego świata przed katastrofą, wywołaną skażeniem przyrody. Muzyka do filmu według reżysera miała podkreślać powagę historii oraz stanowić morał dla widzów, odnoszący się do ochrony środowiska. Pytania płynące z ekranu, czy człowiek musi walczyć z naturą zamiast współistnieć z nią oraz wnioski, że rasa ludzka przemija o wiele szybciej niż przyroda, są wciąż aktualne. Film cieszy się popularnością do dziś, mimo ponad 35 lat, które upłynęły od jego premiery.

Przed wejściem na poważnie w działania Studia Ghibli i zostaniem nadwornym kompozytorem wytwórni, artysta założył własne studio nagraniowe (1985 r.) oraz wydał kolejną nie filmową płytę a-BET-CITY (czyt. Alphabet City). Album jest żywym muzycznym obrazem Nowego Jorku, a powstał świeżo po pierwszej wizycie Pana Joego w Stanach Zjednoczonych. Jak sam stwierdził w wywiadzie: „album stworzyłem na cześć N.Y jako miejsca łączącego kultury świata, ale też pełnego zagrożeń i dyskomfortu – Aleja A, B, C inspiracją tytułu CD jako fuzji dźwięków i odgłosów rodem z amerykańskiej metropolii„.

W pierwszej połowie lat 80-tych Hisaishi-sensei napisał także kilka ścieżek dźwiękowych do serii anime, np. Techno Police 21C, Sasuraiger, Mospeada (adaptowana potem w USA jako Robotech), Futari Taka czy Hono no Alpen Rose. Jednak kolejnym krokiem milowym w karierze kompozytorskiej było nagranie muzyki do filmu animowanego Laputa – zamek w chmurach, wydanego już jako produkcja Studia Ghibli. Ścieżka dźwiękowa do Laputy powstała w Londynie, co zaskoczyło japońskich odbiorców. Artysta dostał jednak pełne poparcie i wolną rękę od Miyazakiego, co wpłynęło częściowo na lekkość utworów. Wizja obu panów pokrywała się, stąd praca nad muzyką przebiegła sprawnie.

W latach 1988-89 powstały następne dwa autorskie albumy, nawiązujące do początków kariery – w minimalistycznym oraz elektronicznym tonie. Na pierwszej płycie z cyklu Piano Stories znalazły się utwory na fortepian, znane z wcześniejszych albumów oraz nowe. Czyste dźwięki bez zbędnych dodatków miały wyciszyć słuchaczy oraz dać im większą swobodę w interpretacji poprzez kreowanie prostoty sceny muzycznej. Album powstawał w ciągu 3 lat w Londynie i Tokio, a wykorzystanie tylko jednego instrumentu Pan Joe argumentował słowami: „fortepian to wspaniały instrument, oddający muzycznie więcej emocji niż cała orkiestra„.

Płyta Pretender nagrana została w założonej rok wcześniej, wytwórni płytowej mistrza – Wonder Land Inc., a inspirowana ponownie kulturą i muzyką amerykańską. Nastąpił powrót do elektroniki przez wykorzystanie instrumentów elektronicznych takich jak Fairlight III, Roland Juno, Yamaha DX7 czy Akai S1000. Album stał się ważny, szczególnie ze względu na docenienie „zachodniego stylu” przez odbiorców japońskich, co wcześniej zdarzało się bardzo rzadko. Jako ciekawostkę należy dodać, że utwory wokalne wykonywane są w języku angielskim, także głosem samego kompozytora.

Druga część biografii „nadwornego kompozytora” Studia Ghibli wkrótce…

Opis filmów (zgodnie z kolejnością w artykule)
  1. Mkwaju 1981-2009

    Joe Hisaishi London Symphonic Orchestra Minima Rhythm
    Utwór: Mkwaju 1981-2009
    Wykonawca: Joe Hisaishi
    Dostępny w YouTube na podstawie licencji udzielonej przez:
    UMG (w imieniu wytwórni A&M); Muserk Rights Management

  2. Joe Hisaishi – African Market (1982)

    Album: Information
    Data wydania: 1982/10/25
    Drugi autorski album artysty, pod szyldem Wonder City Orchestra

  3. Nausciaa of The Valley of Wind

    Joe Hisaishi & New Japan Philharmonic World Dream Orchestra
    Utwór: Symphonic Poem NAUSICAÄ 2015 (Live At Joe Hisaishi & World Dream Orchestra / 2015)
    Wykonawca: Joe Hisaishi, New Japan Philharmonic World Dream Orchestra
    Dostępny w YouTube na podstawie licencji udzielonej przez:
    UMG (w imieniu wytwórni Universal Music LLC); Warner Chappell

  4. Joe Hisaishi – Venus & african

    Album: „α-Bet-City”, 1985
    Kompozycja, aranżacja i wykonanie: Joe Hisaishi,
    Dostępny w YouTube na podstawie licencji udzielonej przez:
    UMG (w imieniu wytwórni A&M)

  5. Joe Hisaishi in Budokan – Kimi o Nosete | Carrying You (Castle in the Sky) with lyrics

    Dostępny w YouTube na podstawie licencji udzielonej przez:
    UMG (w imieniu wytwórni Universal Music LLC); Warner Chappell

  6. Green Requiem

    Album: Piano Stories, 1988
    Dostępny w YouTube na podstawie licencji udzielonej przez:
    UMG (w imieniu wytwórni Universal Music LLC); Warner Chappell

  7. Joe Hisaishi – Meet me tonight

    Album: the Pretender, 21.08.1989

Wszystkie filmy użyte w artykule pochodzą z serwisu Youtube